![]() |
| UFO |
Czyli kobiece podróże małe i duże, na sprzęcie skromnym i za niewielkie pieniądze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylówa motocyklowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylówa motocyklowa. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 kwietnia 2009
UFO
Mój pierwszy ogromniasty jak wodogłowie kask, z mega słabą wentylacją i przerysowaną szybką, kask wyłowiony ze sterty tosterów, krzeseł i oldschoolowych sprzętów grających na giełdzie w Lubiniu. 30 zł. Dał radę? Dał! Co prawda nie wiadomo, czy dałby radę, gdyby po głowie przejechał mi samochód lub wywaliłoby mnie w drzewo, ale całe szczęście nie miałam okazji testować go w tak hardkorowych warunkach ;)
piątek, 17 kwietnia 2009
Ubiór- Giełda Lubin dla początkujących
Bywało, że czułam ukłucie zazdrości, gdy jeszcze zanim kupiłam motor, widywałam na drogach tłuste GS-y i ich właścicieli, w równie tłustych strojach, przaśnych dodatkach i megafikuśnych, lansiarskich kaskach. A życie studenckie nie jest usiane różami, a na pewno nie pieniędzmi. Tak więc najpierw był kask, znalezionych gdzieś pośród rupieci na giełdzie w Lubinie. 30 zł to dobra cena na pierwszy kask, gdy jeszcze się jeździć umie. Później była kurtka dainese wylicytowana na niemieckim ebayu. Ochraniacze były, odblaski były, może niezbyt modna ani nieszczególnie kobieca, no i trochę podniszczona, ale whatever. Z czasem zafundowałam sobie spodnie acerbic, które okazały się strzałem w dziesiątke, rękawice helda, równie dobre, no i przed mototripem po Francji- kask airoha, moją dumę... I chyba trochę w tym prawdy jest, że jak się na coś oszczędza miesiącami, to bardziej to cieszy, aniżeli coś co przychodzi lekką ręką. Tu na zdjęcie przygotowanie do przejażdżki w akademickim pokoju. Najważniejsze to nie dać się przewiać ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

